O programie

Efekt Domina
"Efekt Domina" - 6 edycja  Foto: mat.prasowe/TVN
W szóstej serii „Efektu Domina” Dominika Kulczyk walczy o lepsze dzieciństwo, dostęp do edukacji, opieki medycznej dla tysięcy dzieci w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Ale przed wszystkim walczy o ich wolność. Bo choć mamy XXI wiek to na świecie żyje około 40 milionów niewolników, z czego 15 milionów to dzieci.

W pierwszym odcinku pokażemy historię dzieci-niewolników w Ghanie. Już nawet pięciolatki są tam sprzedawane przez rodziców do pracy na jeziorze. Nie mogą chodzić do szkoły, nie mają żadnej opieki lekarskiej, nie mogą się bawić, często głodują i są bite. Całe dnie spędzają pracując dla swych właścicieli. Często ich praca jest bardzo niebezpieczna - muszą odplątywać sieci pod wodą. Nie wiadomo, ile z nich utopiło się, zostało pożartych przez krokodyle bądź zabitych przez swych „panów”. Podczas zdjęć na jeziorze Wolta udało się uratować 21 dzieci. Trafiły one do organizacji PACODEP, która zapewni im opiekę i edukację do 18. roku życia.

W Nepalu tysiące dzieci są kupowane, porywane i wywożone do sąsiednich państw. Tam zmuszone są do nieludzkiej pracy, często prostytucji. Żeby powstrzymać ten proceder na granicy działają wolontariusze 3 Angels starający się wykryć, które dzieci są ofiarami handlu ludźmi. W ten sposób ratują setki dzieciaków rocznie. Zapewniają im także opiekę i dają szansę na lepszą przyszłość.

W tej serii nie zabraknie także bieżących tematów jak kryzys humanitarny w Wenezueli. Dominika Kulczyk dotarła na słynny most Bolivara będący granicą pomiędzy Wenezuelą i Kolumbią. Każdego dnia przekracza go kilkadziesiąt tysięcy Wenezuelczyków. Przekraczają go nawet kilkuletnie dzieci marzące o szkole – u nich w kraju większość szkół jest zamknięta i dlatego te maluchy każdego dnia muszą maszerować kilka kilometrów. Granicę przekraczają także uchodźcy, którzy opuszczają Wenezuelę na stałe. Porzucają swoje domy bo tam nie mają jak zarobić na „chleb” dla rodziny. Kobiety będące w ciąży uciekają do Kolumbii bo obawiają się rodzic w Wenezueli. Każda osoba na tym moście to historia upadku Wenezueli.

Niewątpliwie jednym z najbardziej egzotycznych krajów w tej serii jest Lesotho. Nazywane podniebnym królestwem, gdyż całe leży na wysokości powyżej 1000 m n.p.m. Niestety dla dzieci tam żyjących to nie jest raj. Prawie co piąte dziecko w Lesotho jest sierotą. Główną przyczyną śmierci ich rodziców jest epidemia HIV/AIDS. SOS Wioski Dziecięce, oprócz prowadzenia wiosek, w których dzieci otrzymują schronienie i opiekę, wspierają także rodziny, które są w stanie zaopiekować się osieroconymi lub porzuconymi dziećmi. To przeważnie sąsiedzi lub krewni. Dzięki wsparciu mogą otworzyć swój własny biznes, który zapewni im wystarczający dochód.

Balet kojarzy się nam głównie z pięknym salami operowymi. To taki stereotyp. Jednak Mike Wayama,  nauczyciel pracujący w slumsach Nairobi, postanowił go złamać. Wprowadzając lekcje baletu do szkół spowodował, że dzieciaki zaczęły chętnie do nich uczęszczać. Kto nie chodzi do szkoły nie może brać udziału w zajęciach. A szkoła oprócz wyżywienia, daje im coś, czego te dzieci potrzebują: nadzieję na lepszą, inną niż ich rodziców, przyszłość. Na szanse wyrwania się ze slumsów. Te dzieci zaczęły dzięki baletowi marzyć.

Ważnym elementem pomocy dla fundacji Kulczyk Foundation jest także zapewnienie opieki zdrowotnej dla dzieci i społeczeństw, które ze względu na miejsce zamieszkania, biedę, nie mają na to szans. W szóstej serii Efektu Domina z taką pomocą Dominika dotrze m.in. na Sumbę – indonezyjską wyspę walczącą od lat z malarią czy do najbardziej odległych zakątków Namibii, gdzie dla żyjących tam plemion nawet niegroźna w Europie choroba może okazać się śmiertelną.

 

www.kulczykfoundation.org.pl

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
tvnpix